Instagram
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Przyjazny urząd  Tytuł "Euro-Gmina" Tytuł "Samorząd przyjazny oświacie i jej pracownikom" w V edycji rankingu ZNP Lublin Inwestor na medal
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.


Wirtualny przewodnik po Gminie Puławy

solary banner

Radio z duszą - Tomasz Kozak

Radio z duszą - Tomasz Kozak
fot. Kamil Lewandowski

Nazywam się Tomasz Kozak, jestem kolekcjonerem, miłośnikiem i pasjonatem starych lampowych odbiorników radiowych.

Moja fascynacja starymi radiami zaczęła się przez przypadek. W spadku po rodzicach otrzymałem stary odbiornik „Tatry” z 1958 roku. Kolejne ciekawe okazy zdobyłem od znajomych i na różnych giełdach staroci. Tak rozpoczęło się to wspaniałe hobby i przygoda ze starą radiotechniką, którą postanowiłem potraktować w sposób praktyczny, ocalając jednocześnie kawałek odchodzącej historii.

Głównym celem, dla którego zdecydowałem się na założenie „mini muzeum” jest chęć cofnięcia się w czasie i próba oddania klimatu minionych lat. Posiadam już około 200 odbiorników, niektóre zostały odnowione i przywrócone do życia, przeszły zewnętrzną oraz wewnętrzną renowację z zachowaniem wszystkich detali i oryginalnych części, przez co odzyskały swój dawny blask i wygląd. Dopiero po gruntownym odrestaurowaniu można zobaczyć prawdziwe piękno tych pomników kultury materialnej i uświadomić sobie jak cudowne rzeczy potrafiły wytwarzać poprzednie pokolenia.

Stare radia to nie tylko urządzenia techniczne, ale przede wszystkim przedmioty, które można podziwiać jako dzieła sztuki wzorniczej. Odbiorniki plastikowe (w swojej kolekcji posiadam także takie odbiorniki z lat 70-tych i 80-tych ubiegłego wieku) pozbawione są tego niepowtarzalnego uroku, charakterystycznego dla drewnianych odbiorników. Przed, jak i zaraz po wojnie radio zajmowało w domu eksponowane miejsce i traktowane było jako jeden z najważniejszych mebli.

Dawniej radiofonia pełniła funkcję, którą obecnie można porównać z internetem.

Pamiętam jak z okolicy schodzili się sąsiedzi, zbierali się wokół „magicznego oczka” w domu moich rodziców i słuchali stacji „Radio Wolna Europa”, zakazanej i często zakłócanej innymi falami. Audycje radiowe umożliwiały zdobywanie informacji, edukowały i zapewniały szeroko pojętą rozrywkę. Słuchanie radia wiązało się z również z tragicznymi skutkami. Za posiadanie aparatów radiowych w czasie okupacji hitlerowskiej groziła kara śmierci.

W historii rozwoju radiofonii najbardziej interesuje mnie ewolucja zewnętrznego wystroju odbiorników oraz postęp naukowy jaki dokonywał się na przestrzeni lat. Szybki rozwój techniki sprawił, że zabytkowe radia stały się niepraktyczne i traktowane są dzisiaj jako ozdoba salonu, biura lub mieszkania. Ich użyteczność jest niewielka, dlatego postanowiłem przywrócić funkcjonalność tych przedmiotów, skupiając się głównie na tym, aby mogły być w pełni sprawne. Większość ze zgromadzonych przeze mnie radioodbiorników stanowiły egzemplarze niekompletne. Do dnia dzisiejszego niektórych nie udało mi się uruchomić. Brakujące elementy wyposażenia starałem się odtworzyć na podstawie uzyskanej dokumentacji. Radia poddawałem procesowi rewitalizacji. Drewniane skrzynki aparatów zostały dokładnie wyremontowane, a następnie pokryte lakierem. Nowe materiały głośnikowe nadały ton świeżości i elegancji w wyglądzie urządzeń. Chciałbym, żeby ta kolekcja przyczyniła się do wzrostu zainteresowania starymi odbiornikami, stanowiąc jednocześnie rodzaj reklamy, mającej na celu propagowanie tej tematyki.

Największy sentyment mam oczywiście do radia „Tatry” z roku 1958, które było wyprodukowane przez ZRK (Zakłady Radiowe im. Kasprzaka w Warszawie). Najstarsze zagraniczne radio z mojej kolekcji było produkowane w latach 1934/35. Jest to model PHILIPS, który zdobyłem na giełdzie staroci. Służył do siedzenia Panu sprzedającemu i kupiłem od niego to „krzesełko”. Natomiast moim polskim najstarszym odbiornikiem z kolekcji jest model ECHO produkowany w latach 1935/36 przez PZTiRT w Warszawie (Państwowe Zakłady Tele i Radiotechniczne w W-wie).

Zapraszam wszystkich na wędrówkę w świat starych odbiorników radiowych. Oczekuję na kontakt od wszystkich Państwa, którym może jakiś odbiornik „zagraca” pokój lub strych, bowiem ciągle powiększam swoją kolekcję. Informacje oraz pytania możecie Państwo przekazywać telefonicznie, pod nr 693 642 814.

Stare radioaparaty są piękne i stwarzają magiczny klimat, który jest prawdziwą ucztą dla oka i ucha. To sentymentalna podróż w przeszłość do lat dzieciństwa i młodości.

Czytany 1520 razy
bip nowe
 
truskawka banner
 
obrady banner

POMOC PRAWNA BANNER

Mapa Gminy
Logo GOPS
 
banner maly seniorzy
 
dobry start